Falafel
Klasyk kuchni Bliskiego Wschodu.
Chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku kotleciki z ciecierzycy i świeżych ziół i aromatycznych przypraw. Te przepyszne, wegańskie, bogate w białko danie można bez trudu dostać w ulicznych fast foodach. Niestety w zdecydowanej większości przypadków są to gotowe, zamrożone produkty dostarczane hurtowo w dużych workach. Dlatego warto pokusić się i zrobić je samemu w domu.
Składniki:
- 200 g suszonej ciecierzycy
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- zielona pietruszka
- świeża kolendra
- szczypiorek
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki kuminu
- 1/2 łyżeczki suszonej kolendry
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- olej do głębokiego smażenia
Co i jak:
Ciecierzycę trzeba namoczyć dzień wcześniej w dużej ilości wody.
Po odsączeniu i wysuszeniu ziaren musimy je zmielić. To wcale nie jest takie proste. Potrzebny jest naprawdę dobry sprzęt, ale nie chodzi wyłącznie o moc. Namoczona ciecierzyca jest dość miękka. Problem w tym, że w blenderze już zmielona masa nie chce się dobrze mieszać i często trzeba jej pomagać łyżką lub szpatułką.
Razem z ciecierzycą blendujemy też cebulę, szczypiorek, czosnek, świeże zioła. Mieszamy dokładnie wraz z pozostałymi przyprawami.
Formujemy małe okrągłe kotleciki i układamy na posmarowanym oliwą papierze do pieczenia.
W dużym garnku rozgrzewamy olej, tak aby było go 3-4 cm od dna. Wkładamy pojedynczo nasze kotleciki, smażymy po obu stronach na złoty kolor.
Układamy falafele na talerzu posypujemy świeżą kolendrą.
Porada:
Do falafel nie nadaje się ciecierzyca z puszki, gdyż jest ona ugotowana i zawiera więcej wody, przez co traci swoje właściwości spajające nasze kotleciki.
08.01.2026