Spaghetti z bakłażanem
Ciekawe danie wegańskie z czarnym makaronem i warzywami.
Nie pamiętam, gdzie znalazłem przepis na to danie, ale z czasem nieco je zmodyfikowałem. Zamiast klasycznego makaronu spaghetti użyłem czarnego spaghetti z dodatkiem sepii. Sepia to naturalny barwnik pozyskiwany z mątwy lub kałamarnicy, który nadaje makaronowi nie tylko charakterystyczny, głęboki czarny kolor, ale także wyraźny smak umami. Dzięki temu danie zyskuje delikatny, lekko morski aromat, który bardzo ciekawie przełamuje smak warzyw. W mojej wersji pojawiła się również cukinia, której nie było w pierwotnym przepisie. Jej łagodny, lekko słodkawy smak dobrze równoważy intensywność bakłażana i podkreśla charakter sosu. Bakłażan podczas smażenia staje się miękki i kremowy, dzięki czemu świetnie łączy się z makaronem oraz pozostałymi składnikami. Całość tworzy proste, ale bardzo aromatyczne danie, w którym smak umami czarnego spaghetti doskonale współgra z warzywami i nadaje potrawie nieco śródziemnomorskiego charakteru.
Składniki:
- 1 średniej wielkości bakłażan
- 1 średniej wielkości cukinia
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 400ml passaty lub pulpy pomidorowej
- 2 łyżki startego parmezanu
- 250g makaronu spaghetti Nora Sepia (czarny)
- garść świeżych listków bazylli
- sól, pieprz do smaku
Co i jak:
Bakłażan pokroić w kostkę 2cm. Cukinię przekroić wzdłuż na ćwiartki, wykroić pestki, a następnie pociąć na mniejsze kawałki. Warzywa wsypać do miski, wymieszać z łyżeczką soli, pieprzem oraz 3-4 łyżkami oleju. Odstawić na ok. 1h mieszając dwukrotnie w tym czasie.
Odlać z miski płyn i rozłożyć bakłażan z cukinią na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec 25 min.
Dobrze jest upiec warzywa dzień wcześniej i trzymać je przez noc w lodówce w zamkniętym pojemniku.
Wstawiamy wodę na makaron.
Na głębokiej patelni zeszklić cebulę i na koniec dodać na krótko posiekany czosnek. Wlać passatę przesmażyć kilka minut, dodać bakłażan z cukinią i dalej podgrzewać.
Gdy makaron będzie gotowy, przełożyć prosto z wody na patelnię, dodać parmezan, bazylię i pół szklanki wody, w której gotował się makaron. Doprawić solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać i podawać w głębokim talerzu.
Porada:
Cała sztuka polega na odpowiednim zsynchronizowaniu czasu, w którym makaron jest już ugotowany, z czasem przygotowania sosu. Dzięki temu makaron można od razu po odcedzeniu połączyć z gorącym, aromatycznym sosem, co pozwala mu lepiej wchłonąć jego smak i zachować idealną konsystencję.
19.01.2026